01 | DRUGI BRZEG

Tekst: Rdz 32,23-30

Ale tej jeszcze nocy wstał i zabrawszy obie swe żony, dwie ich niewolnice i jedenaścioro dzieci, przeprawił się przez bród potoku Jabbok. A gdy ich przeprawił przez ten potok, przeniósł również [na drugi brzeg] to, co posiadał.

Gdy zaś wrócił i został sam jeden, ktoś zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki, a widząc, że nie może go pokonać, dotknął jego stawu biodrowego i wywichnął Jakubowi ten staw podczas zmagania się z nim. A wreszcie rzekł: «Puść mnie, bo już wschodzi zorza!» Jakub odpowiedział: «Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz!» Wtedy [tamten] go zapytał: «Jakie masz imię?» On zaś rzekł: «Jakub». Powiedział: «Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś». Potem Jakub rzekł: «Powiedz mi, proszę, jakie jest Twe imię?» Ale on odpowiedział: «Czemu pytasz mnie o imię?» - i pobłogosławił go na owym miejscu.

Wprowadzenie 

Jakub oczekiwał na spotkanie ze swoim bratem Ezawem. Obawiał się, że nie będzie to łatwe spotkanie, gdyż pamiętał wydarzenia ze wspólnej młodości. Pamiętał jak podstępnie odkupił pierworództwo od Ezawa za miskę soczewicy. Pamiętał jak pod wpływem namowy mamy zabrał podstępnie błogosławieństwo ich ojca Izaaka. Obawiał się tego spotkania z Ezawem. Dlatego w przeddzień spotkania zostawił cały swój dobytek na drugim brzegu rzeki.

Jakub zaś powrócił i został sam. I właśnie tej nocy kiedy został sam nastąpiło tajemnicze spotkanie z Bogiem. Wszystko było na drugim brzegu. Jakub został sam i wtedy właśnie przyszedł Bóg.

Może i ja abym mógł szczerze i owocnie rozmawiać z Bogiem powinienem zostać sam a wszystko „cały mój świat” zostawić na drugim brzegu? Bo kiedy jestem otoczony „całym moim światem”, to rozmawiam z Bogiem poprzez perspektywę tego co mam, a nie przez perspektywę tego kim jestem.

W szczerą modlitwę wchodzę sam, bo tylko w samotności serca w pełni otworzę się na Boga. Dlatego przed modlitwą zostawię na drugim brzegu cały mój dobytek i cały ciężar mojej codzienności, obowiązków i tego wszystkiego co wypełnia moje życie.

Kiedy zostawię wszystko i zostanę sam na sam ze sobą, to wtedy w tę przestrzeń mojej samotności wejdzie Bóg. I wtedy zostanę sam na sam z Bogiem, bo wytworzy się przestrzeń w którą wejdzie Bóg. Bóg nigdy nie zmusza mnie do niczego ale czeka na mój pierwszy krok. Jeżeli zrobię miejsce w moim życiu to wtedy wejdzie Bóg i zamieszka u mnie.

Chcę tu i teraz wejść w samotność mojego serca bo wiem, że jest to dla mnie bardzo owocne. To tu i teraz będzie dla mnie szansą na lepsze i głębsze poznanie Boga. Będzie szansą na zrozumienie siebie samego i szansą na pogłębienie bycia z Bogiem i z drugim człowiekiem.

Ale zanim Bóg wejdzie w tę przestrzeń, którą Mu przygotuję w moim sercu, potrzeba abym zostawił „cały mój dobytek” na drugim brzegu i abym przeszedł od mieć do być.

  • Medytacja 1 – Co jest „całym moim dobytkiem?”
  • Medytacja 2 – Co dla mnie znaczy zostawić dobytek na drugim brzegu?
  • Medytacja 3 – Kim jestem bez tego mojego dobytku?

GODZINY PRACY

  Poniedziałek – Piątek: 700 – 1500

TELEFONY

KONTO BANKOWE

  16 1240 3725 1111 0010 9512 5632 (Bank Pekao S.A.), IBAN: PL
Kod SWIFT/BIC: PKOPPLPW